Ostatnio pisałam o tym, że raczej zbliżam się już ku końcowi. I faktycznie tak było. Widziałam, że już niedługo skończę to robić. I w odpowiednim momencie chyba skontaktował się ze mną Darek. Powiedział, że chce obejrzeć to, co zrobiłam.
Zostało mi już niewiele pracy. Muszę jednak przyznać, że poświęciłam na to sporo czasu. Siedziałam nad tym w chwili, kiedy nie byłam na uczelni i kiedy nie pracowałam. Efektem tego było to, że spędzałam niemalże całe dnie na komputerze.
Darek rzadko się ze mną kontaktował. Nie wiedziałam czy to dobrze czy źle. Może chodziło o to po prostu, że mi ufa. I wie, że zajmuję się tym. Wolałabym jednak, żeby czasem zerkał do tego, co robię. Byłoby to dla mnie po prostu wygodniejsze – wiedziałabym czy coś poprawić czy nie.
Ostatnio pisałam o tym, że niektóre tematy, którymi teraz się zajmuję, czasem są naprawdę interesujące. Teraz jednak przede mną temat, którego na pewno nie uda mi się przełknąć!
Muszę przyznać, że niektóre tematy wcale nie były nudne i trudne. Czasami, gdy wyszukiwałam informacji na temat jakiegoś sprzętu, było to dla mnie nawet interesujące. Nigdy nie podejrzewałabym siebie, że coś takiego mnie zainteresuje.
Przystąpiłam dalej do pracy. Muszę przyznać, że raz było lepiej, raz gorzej. Na niektóre zagadnienia nie miałam żadnego problemu ze znalezieniem informacji. Niektóre tematy były dla mnie naprawdę bardzo trudne.
Wałkowanie tego tematu czasami wychodziło mi naprawdę bokiem. Musiałam jednak się starać. W końcu zgodziłam się na wykonanie tej pracy i nie mogłam teraz tak po prostu zrezygnować. Na pewno nie wyszłoby mi to na dobrze. Obiecane, to obiecane.
Na szczęście jednak udawało mi się znaleźć wiele informacji. Przez kilka dni Darek w ogóle się do mnie nie odzywał. Miałam obawy przed tym czy może już nie mam wykonywać tego zadania. W końcu się jednak odezwał.
Właściwie to nie wiem dlaczego od razu zgodziłam się na prośbę Darka. Chyba nie do końca zdawałam sobie sprawę z tego, w co się „wkopuję”. Okazuje się bowiem, że tematyka tego rodzaju sprzętów jest bardzo trudna.
Nigdy nie miałam do czynienia z żadnymi kwestiami technicznymi. Studiowałam marketing i zarządzanie i to właściwie mnie interesowało. Sporo czasu spędzałam w internecie, szczególnie w poszukiwaniu wielu informacji.